@kiszczak: idąc tym tokiem myślenia, to ty mnie teraz też umoralniasz xD
Gość jest leniwą bułą, która nawet nie potrafi zaproponować pieniędzy za podanie mu na tacy rozwiązania, do którego powinien dojść sam, co jest dość bezczelne samo w sobie, więc pozwoliłem sobie to skomentować. Nie widzę w tym nic złego. I tak zrobi co chce.
Ma ktoś pomysł, jak poradzić sobie z libusb_control_transfer, który za każdym razem zwraca błąd pipe is stalled?
Wysyłam do urządzenia dokładnie to samo, co oryginalny sterownik. Ogólnie udało mi się odłączyć driver z kernela i podłączyć do intreresującego mnie interfejsu, ale nie mogę sobie poradzić z "zapchaną rurką" xD Mój system to macOS, zaraz będę testował na ubuntu.
Przewertowałem już cały internet, ale nic nie znalazłem sensownego :(
@zwei: ok, jeżeli ktokolwiek kiedyś tu zajrzy, to STALL zazwyczaj oznacza, że urządzenie po prostu nie rozumie danych, które dostało. Ja p-------m request type w setup packecie, bo wpisałem liczbę decymalnie zamiast heksadecymalnie.
@zwei: Z racji strefy czasowej i położenia mam dużo ludzi w firmie z FAANG i cóż, mogę powiedzieć ze da się ułożyć kwalifikacje dupkow na podstawie firmy z której przychodzą, o dziwo Google jest na końcu.
#sebcel heloł, ewryłan. Szukam porad, jak dać się oszukać w piramidzie finansowej. Za każdym razem jak chcę spróbować swoich sił w biznesie onlajn przy pomocy laptopa czy telefonu, to coś mnie hamuje, pojawiają się we mnie wątpliwości i myśli, że to scam. Czy znacie sposoby, żeby w to wejść?
@lionbest: to akurat było dosyć proste w sumie, na kyu 1 i 2 to w zasadzie prawie same parsery, kompilatory interpretery. Przynajmniej jeżeli chodzi o C.
@zwei: może na reddit, gdzie nawet brzydka pogoda w weekend to wina kapitalizmu a moderatorzy na większości subredditów są bardziej upośledzeni niż ci na wykopie xD
internet się skończył wraz z popularyzacją smartfonów i mediów społecznościowych - tu już nie ma dokąd s--------ć
@zwei: Nie zdziwiłbym się, gdyby Sebastian też ten kurs kupił, bo przejażdżkę Lamborghini wygrał, a wątpię, aby to był konkurs otwarty. Z linków wynika, że kurs to w większości lanie wody, mało konkretów, brak przygotowania od strony technicznej itd. Gdy popatrzycie na filmy Sebastiana to wszystko wygląda na totalny spontan, nagrywane jest byle gdzie, byle jak, zero wartości merytorycznej, ale sporo coachingowych bzdur. Fajnie tu pasuje stwierdzenie z innego artykułu,
Gość jest leniwą bułą, która nawet nie potrafi zaproponować pieniędzy za podanie mu na tacy rozwiązania, do którego powinien dojść sam, co jest dość bezczelne samo w sobie, więc pozwoliłem sobie to skomentować. Nie widzę w tym nic złego. I tak zrobi co chce.