Ale Iwański to babola strzelił, gdy się ucieszył z gola Arabii, że niby mamy jeszcze jakiś zapas i Meksyk musi strzelić dwa gole. Guzik prawda, ten gol Arabii niczego nie zmienił, Meksyk dalej musiał strzelić jedną bramkę. Gdyby wygrali 3:1 to mieliby ten sam bilans bramek co my (czyli zerowy), ale że mieliby więcej strzelonych niż my (oni 3, a my 2) to wyszliby oni. Dla nich było bez znaczenia w tym

Davos87









