#wizzair #prawakonsumenta #latanie No elo, sprawa wygląda tak: lecieliśmy z Keflaviku do Krakowa (~3k km). Z powodu rzekomej mgły wylądowaliśmy we Wrocławiu po północy (mówię rzekomej bo inne samoloty niż Wizz lądowały i to widać na flightradarze). Przewoźnik początkowo utrzymywał, że przyśle busa i dostarczy wszystkich na miejsce docelowe (info z północy-bus miał być 2:30). O 2:30 info przez megafon, że udało im się tylko jednego