1. Pinda przywiązująca psa drącego p---ę o siódmej rano przed sklepem w soboty. Sklep po drugiej stronie osiedlowej ulicy od moich okien. Na zwrócenie uwagi odpowiedziała "niech się pan zajmie swoimi sprawami". 2. Żeby wejść do mojego bloku, trzeba przejść obok jednego z balkonów, który przylega do wąskiego chodnika. Podłoga balkonu jest na wysokości ludzkiej głowy. Sąsiadka zostawiała tam psa, który czaił się na nieświadomych mieszkańców i
@Average-CottonWorld-Enjoyer: Wiem, znam różnych. Szczególnie za granicą widzę kompletnie inne zachowania. W Brnie babce pies na smyczy też do mnie podskoczył, to nie zdążył się rozpędzić, a ona go już odciągnęła i przepraszała. W Londynie widziałem scenę, jak pies radośnie z wywalonym jęzorem truchtał w stronę grupki ludzi siedzących na trawie, a za nim biegł właściciel i ich już z dwudziestu metrów przepraszał i mówił, że jest przyjazny. Ewidentnie mu
@Casuel: Typie, ty masz problem z sierścią, że czytając opis wykroczenia psiary niepotrafiącej kontrolować swojego psa, pytasz o miasto na portalu, na którym jesteśmy anonimowi, a jak nie dostajesz odpowiedzi, to się brandzlowac musisz? Może być Lublin, może być Wrocław, gdzie masz tego typu uchwały, a NSA orzekał tylko w kilku wypadkach, gdzie wypowiadał się o tworzeniu uchwał, w których nie byłoby wyjątków, a nie o tym, czy gminy mogą
1. Pinda przywiązująca psa drącego p---ę o siódmej rano przed sklepem w soboty. Sklep po drugiej stronie osiedlowej ulicy od moich okien. Na zwrócenie uwagi odpowiedziała "niech się pan zajmie swoimi sprawami".
2. Żeby wejść do mojego bloku, trzeba przejść obok jednego z balkonów, który przylega do wąskiego chodnika. Podłoga balkonu jest na wysokości ludzkiej głowy. Sąsiadka zostawiała tam psa, który czaił się na nieświadomych mieszkańców i