Witajcie Mirki i Mirabelki Chciałem napisać kilka słów z szacunku do Was, choć będzie ich niewiele, bo i niewiele się dzieje. Dopadła nas rutyna, z czego ogromnie się cieszę. Jak sobie radzimy? Myślę, że rewelacyjnie. Nie chcąc się chwalić, to naprawdę nie mam sobie nic do zarzucenia. Myślę że dobrze radzę sobie w tej niespodziewanej roli samotnego ojca. Na Dzień Mamy odwiedziliśmy grób, oczywiście z laurką od syna. Czy syn szuka mamy? Nie. Ale
@Gmeras: Jesteś częścią nas. Społeczności, która, chociaż nie zna się osobiście myśli ciepło o kimś po drugiej stronie przed klawiaturą. Może kiedyś będzie nam dane spotkać kogoś, a może nie, ale jesteśmy grupą życzliwych sobie osób.
Siemka. Przepraszam że dopiero jestem Nigdy wcześniej nie byłem na wykopie, i nie do końca wiedziałem o co chodzi, ale jak zobaczyłem jak zajebiście ogarniacie, to stwierdziłem że muszę w końcu tu wbić Dziękuję wam za wszystkie komentarze i słowa. Ale pozdrawiam ja księżyc i mózgownica #bigbrother
Chciałem napisać kilka słów z szacunku do Was, choć będzie ich niewiele, bo i niewiele się dzieje. Dopadła nas rutyna, z czego ogromnie się cieszę.
Jak sobie radzimy? Myślę, że rewelacyjnie. Nie chcąc się chwalić, to naprawdę nie mam sobie nic do zarzucenia. Myślę że dobrze radzę sobie w tej niespodziewanej roli samotnego ojca.
Na Dzień Mamy odwiedziliśmy grób, oczywiście z laurką od syna.
Czy syn szuka mamy? Nie. Ale