Napisałem sobie do dziewczyny która mi sie nawet spodobała (napisałem komplement) na co ona wysłała mi jedynie kciuka w górę. Wydaje mi się, że chyba nie jest zainteresowana "dalsza" konwersacja piszac tak wymowne odpowiedzi czy moze jednak cos tam do niej jednak napisac. Srednio sie znam bo z inicjatywa wyszedlem moze ze 2 razy z podobnym skutkiem. Jak myslicie. #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #tfwnogf #
Witam. Wjeżdżając z parkingu zarysowałem lekko tylni zderzak innego samochodu. Poczekałem przyznałem się i zapłaciłem 300zł. Poszkodowany wie tylko jak się nazywam. Nie spisywaliśmy żadnych ugod czy coś w tym stylu. Moje pytanie brzmi czy może mnie jeszcze poszkodowany jakoś pozwać czy coś. Dodatkowo w trakcie rozmowy wykonany był telefon do właściciela zarysowanego samochodu gdzie powiedziałem, że podam nr ubezpieczenia itp. czego nie zrobiłem gdy zaproponowałem 300zl za szkody bo poszkodowany zgodził
@welfare7221: ok ale wciąż mogą iść na policje i powiedzieć, że rozmawiali z tobą, ale nie udało się dojść do porozumienia albo umówiliście się, że później przywieziesz pieniądze i nie przywiozłeś, albo że te 400zł to tylko pierwsza rata, bo jednak umówiliście się na 1200zł. Nie chodzi mi o to by Cię straszyć, że na pewno spróbują Cię oszukać, po prostu jak dałeś pieniądze, to ważne by mieć na papierze
@HetmanPolnyKoronny: Mogą próbować owszem ale z ich strony czy to by się opłacało babka taka w sumie normalna była nie wiem jak jej mąż a nie ma żadnych dowodów, że to ja zrobiłem więc udowodnienie winy zajęło by dużo czasu. Ponadto suma jaką dałem w pełni pokryje koszt lakiernika. Oni nie mają na mnie praktycznie nic więc muszę mieć nadzieję, że właściciel jest raczej mądrym człowiekiem chyba, że chce się
źródło: comment_aSF6xb8GVpJNHRvuY1yTos4A7DQWkbwW.jpg
Pobierz