Kibicowałem i mocno liczyłem na to, że Nowak poniesie konsekwencje. Trzeba jednak powiedzieć otwarcie, że o ile początkowe ruchy wyglądały poważnie i zwiastowały dobrą nowinę, to wszystko to co się dalej działo to jeden wielki cyrk patologii, który wpłynął na finał. Z jednej strony poważne występy, a z drugiej równoległe patolajty (tak Wójcik, jesteś patostreamerem), wyzywania, bluzgi, szukanie nowych wrogów. Przecież średnio rozumna małpa (określenie, którym Wójcik raczył wielu swoich komentatorów) wiedziała,
Melanos




