@vanschout: twój dom, twoje zasady. Skoro zgodziłeś się żeby z tobą zamieszkali, to poproś ich żeby dali co trochę prywatności. Oczywiście nie biorę pod uwagę że to nie twój dom, bo wiadomo że w takim wypadku przecież jedyne wyjście to znalezienie sobie jakiegoś lokum ( ͡º͜ʖ͡º)
@AnonimoweMirkoWyznania: jak już wcześniej wspomniano. Ze strachem jest tak, że pierwszy raz jest źle, ale potem jest coraz lepiej. Z każdą rzeczą tak miałem. Pamiętam jak bałem się wsiąść do samolotu, jak wylądowałem to myślałem że zwymiotuje tak byłem wydygany. Teraz zasypiam przy starcie z nudów, bo za każdym razem jest coraz lepiej. Jednak w tym mitycznym "wychodzeniu że strefy komfortu" trochę prawdy jest
@eldzej_10: z niektórych można porobić sobie bekę, ale ten akurat koleś pastwi się nad ludźmi, bez opamiętania. Poczytaj sobie jego posty, to nie jest normalne niestety :/