No dobra, to mój pierwszy post, długo się zbierałem, ale ogólnie to jestem leniwy.
Czytając wasze historie o przegrywie i problemach z różowymi stwierdziłem, że jak mam chwilę wolnego to w sumie co mi szkodzi podzielić się trochę wiedzą i doświadczeniem mojego dość krótkiego, ale całkiem owocnego w wydarzenia i chore akcje z loszkami życia. To co piszę nie
@ManiacTeam: Zgadzam się. Sam wymyślam na bieżąco i nie próbuję udawać kogoś kim nie jestem. Jak pisałem do wszystkiego trzeba podchodzić krytycznie. PUA nauczyli mnie tego, żeby zatrzymać się na chwilę i pomyśleć "Ej, faktycznie, to co robię jest zajebiste", a potem opowiedzieć dziewczynie z takim samym entuzjazmem jaki samemu się czuje. Zresztą któryś z nich napisał że jeśli tylko udaje się entuzjazm to dziewczyna to zauważy
No dobra, to mój pierwszy post, długo się zbierałem, ale ogólnie to jestem leniwy.
Czytając wasze historie o przegrywie i problemach z różowymi stwierdziłem, że jak mam chwilę wolnego to w sumie co mi szkodzi podzielić się trochę wiedzą i doświadczeniem mojego dość krótkiego, ale całkiem owocnego w wydarzenia i chore akcje z loszkami życia. To co piszę nie