Junona, tygodniowa kotka znaleziona w śmietniku, przeżyła noc. Temperatura już stabilna, oddaje poprawnie mocz, ciemnozielone rozwolnienie się skończyło, ale nie wiem jeszcze, czy to głód, czy to wirus, więc jest na bardzo rygorystycznej kwarantannie. Właśnie ją kanguruję pod bluzą, uspokoiła się. Pomału wraca jej odruch ssania, więc oby jeszcze dziś zdołała ładnie sama wciągnąć jakieś solidne ilości mleka, które wzbogacam jej o glukozę i elektrolity - na razie podaję po kropelce na
Jako że mija już miesiąc od ogłoszenia awarii internetu i telewizji, 22 dzień w którym zauważyłem problemy postanowiliśmy wysłać kartkę do UPC - "rocznice" są ważne i należy je świętować. Małe statystyki: - mam otwarte 7 reklamacji - termin rozpatrzenia pierwszej mija 11.05 - otwarte dwie skargi na pracowników - wykonane 23 połączenia na infolinię o łącznej długości 252 minut. - "termin usunięcia awarii uległ zmianie na..." Termin był przekładany 10 razy,
Mój dzień w pracy. Postanowiłem się podzielić ze względu na nietypowe miejsce w jakim pracuje. To miejsce, a w zasadzie kraj to Chiny. Mieszkam w niewielkiej (8mln mieszkańców) miejscowości na południe od Pekinu. Wiadomo, że najłatwiej w Chinach być nauczycielem języka angielskiego.
Pracuje nieregularnie w tygodniu głownie popołudniami, a w weekendy zarówno rano jak i wieczorem.
źródło: comment_Vn2gfKkhXoxLkg5xu1f0FcpDIxlb0vGP.jpg
Pobierz