Jestem jedną z ostatnich osób, która broniłaby miliardowego korpo, ale jako stary dziad pamiętam, ile w latach ery PS2 (2001-2006) kosztowały gry na tę konsolę. Nówki chodziły po 200-270 zł.
Oczywiście pudełka z płytami i książeczkami, mapami itd., ale no dla nas Polaków-robaków, wtedy to była 1/3 pensji minimalnej, więc tak jakby dzisiaj gra kosztowała ponad 1000 zł.
Pamiętam, jak ojciec zdobył Metal Gear Solid 2 tuż po premierze, kiedy trudno było
Oczywiście pudełka z płytami i książeczkami, mapami itd., ale no dla nas Polaków-robaków, wtedy to była 1/3 pensji minimalnej, więc tak jakby dzisiaj gra kosztowała ponad 1000 zł.
Pamiętam, jak ojciec zdobył Metal Gear Solid 2 tuż po premierze, kiedy trudno było





















Niepodrabialny jest Gekon jednak
#f1