dzisiaj rano obudziła mnie pieśń rezurekcyjna i darcie mordy o 6 rano przez pół godziny, połączone z pirotechniką. Ci ludzie kompletnie nie potrafią szanować zasad współżycia społecznego.
Szczególnie zapamiętałem słowa że jezus "nieprzyjaciela podeptał". To jest barbarzyństwo. Rozumiem, można go pokonać. Ale po co jeszcze deptać?
Na początku marca Beck gościł w Belgii, gdzie spotkał się z królem Leopoldem III. Wizytę tę oceniał bardzo pozytywnie, dyskutowano m.in. na temat ewentualnej współpracy wojskowej polsko-belgijskiej na wypadek zagrożenia ze strony Niemiec. 7 marca nastąpiło wkroczenie wojsk niemieckich do zdemilitaryzowanej dotychczas Nadrenii, co było pogwałceniem postanowień traktatu wersalskiego. Beck wezwał do siebie ambasadora francuskiego w Polsce, Leona Noëla i zakomunikował mu, że w
Szczególnie zapamiętałem słowa że jezus "nieprzyjaciela podeptał". To jest barbarzyństwo. Rozumiem, można go pokonać. Ale po co jeszcze deptać?