W centrum Krakowa, przy ul. Dominikańskiej od kilku tygodni sceny jak z lat 90' - napady bandyckiej bojówki Cracovii na jeden z klubów, nieoficjalnie ochraniany przez ludzi związanych z Wisłą. Red. Szymon Jadczak któremu jak wiadomo leży na sercu walka z kibolstwem w Krakowie bardziej zainteresowany repostowaniem tweetów o pedofilii lub informowaniem o flagach przy Reymonta. #wislakrakow #cracovia
@Wiciak69: Aż tak bym nie pisał, ale niesamowite jest to, że dwa plaszczaki w monopolowym stanowią motyw przewodni dokumentu o "gangsterach we Wiśle" podczas gdy ataki grupy bandytów, zamaskowanych, w absolutnym sercu miasta w ogóle nie interesują tego człowieka.
@tadekpl: Cóż za przeskok. Z "klub będzie czy nie będzie?" do "napad wygląda nienajgorzej". To nie uwaga do Ciebie, tylko spostrzeżenie a.d. tej karuzeli życia :P
Postać Królewskiego jasno pokazuje, jak wielkie znaczenie ma networking we współczesnym biznesie. Wisłocki zostaje prezesem, dzwoni do swojego dawnego kolegi a ten uruchamia sieć kontaktów biznesowych i nagle znajdują się pieniądze. Nic dziwnego, że za poprzedniego zarządu był problem ze sponsorami - Świnka Piggy znana w Krakowie z tego, że prowadziła sprawę cywilną dla sprzedawcy narkotyków mogła przyciągnąć tylko takich ludzi jak Wesoły - sprzedawca betonu czy jego kolega Pan R. -
Z korespondencji, którą otrzymali Adam Pietrowski i Mats Hartling wynikało, że Vanna Ly miał zawał. W umowie jest wpisana kara miliona euro, jeśli Wisła nie otrzyma licencji na kolejny sezon.
@tadekpl: a pod jakimś wpisem niedawno czytałem komentarz, że ten wana li tak na prawdę nigdy nie istniał, i pewne się okaże że niedługo "umrze" ( ͡°͜ʖ͡°)
Aż się odezwę bo nie da się tego czytać, serio NIEKTÓRZY na poważnie biorą profil @VannaLy11? Przecież wiadomo, że jest fake konto jednego z wykopków, nawet macie oczywisty hint w jedynym przypiętym tweecie:
A jeśli faktycznie Meresiński był podstawionym aferzystą, żeby zrobi zamieszanie wokół klubu z nadzieją, że znajdzie się jakiś Kwiecień chcący ratować klub z rąk oszusta a teraz mamy dokładnie to samo? Raptem kilka dni po fiasku rozmów z "ostatnią deską ratunku" jakim był Kwiecień i spółka i pojawia się kambodżański książę na białym koniu? Bez szans, żeby to wypaliło. Mats Cośtam = Meresiński2, Pietrowski to jakaś biedniejsza wersja Citki.
Mimo, iż z całego serca chciałbym, żeby ktoś nas uratował, to jednak rozum podpowiada zdecydowanie co innego. Módlmy się, żeby rzekomym inwestorem nie okazała się podstawiona firma-krzak "Gasimy Światło LTD".
@tadekpl: k---a to jest praca. Może tobie by szef nie zapłacił bo wydał na szkolenie za dużo a tak pozatym to mu dużo zawdzięczasz. I dalej byś z---------ł z uśmiechem na ustach? Czy szukalbys innej pracy? Jeśli Wisła mu nie zapłaciła pensji to ma prawo się o nie ubiegać. Przestańcie żyć w jakiejś nierealnej bance, że piłkarze z zagranicy grają dla twojego klubu dla ideałów.
Dwukrotne zwycięstwo w derbach, pokonanie Legii przy Łazienkowskiej, prawdopodobieństwo zdobycia korony króla strzelców przez Carlitosa... już teraz ten sezon wygląda nieźle. Puchary byłyby idealnym podsumowaniem roku.
https://dziennikpolski24.pl/nie-jestem-oszustem/ar/1459900
#wislakrakow
xD
Może i Żurawski był niezłym piłkarzem w tamtych czasach, ale i tak prychłem