#motoryzacja potrzebuje pilnej porady, sprzedałem Toyote Yaris 2001 (czyli wiekowy samochów) do którego nie było zastrzerzeń. Po kilku godiznach dostaje telefon że samochód padł - pękł wał korbowy. Szczęśliwy zgłosiłem już sprzedaż przez mObywatla i do ubezpieczlani. Nowy właściciel jedzie do mnie na lewacie z tym autem i kurde nie mam pojecie jak to rozwiązać. Czy taka sytuacja to tylko zwrot kasy i jakoś cofanie tego wniosku o sprzedaż? Samochód
No dobra, na ile jestem dobrym człowiekiem, a na ile jest to kalkulacja wynikająca z wyuczonego przez lata dogmatu bycia dobrym i czy dobroć jest definiowalna?