Od dłuższego czasu myślę o tym, żeby pożegnać się z krajem kwitnącej cebuli i poszukać pracy gdzieś w #azja. Głównie mam na myśli Azję wschodnią (szczególnie południowo-wschodnią). Idealnym rozwiązaniem byłaby praca w zawodzie (studia: matematyka - inżynier, analiza danych - magister), ale w ostateczności żadna praca nie hańbi, byle jakoś zacząć i znaleźć się na miejscu z wizą pracowniczą w ręce. Wysyłałem CV przez glassdora/linkedin do firm z Azji
@non_compos_mentis: Tak właśnie podejrzewałem, że może być lipa przez covid. Co do pensji, czy azjatyckiej kultury pracy, to zdaję sobie sprawy, że nie musi być wcale tak kolorowo. Cały myk polega na tym, żeby zmienić otoczenie.
@JanuszSraczek: to nie tak, że jest zieleńsza. Jest inna. Jestem młody i chętnie na własne oczy przekonam się, czy jest lepiej/gorzej. Tak jak pisałem wcześniej, nie chcę jechać tam zarobić i się ustawić (ale gdyby przypadkiem tak wyszło, to bym się nie obraził), ale raczej zobaczyć jak się tam żyje.
#energia #biznes
źródło: FqDjJDUXwAAKatd
Pobierzźródło: 39F873F8-DFD6-4BEA-83C3-CE012FB36378
Pobierz