mi kiedys na studiach typiarka w biedronce wydała resztę jak ze 100zł a płaciłem banknotem 10zł. miała jakiś lag mózgu. ja przyznaję się zauważyłem to od razu i chciwość kazała mi schować hajs do portfela. po 20 minutach po powrocie na stancję tak mnie zaczęło sumienie gryźć, że nie dało się żyć. ubrałem się i zwróciłem całą nadwydaną resztę udając, że ogarnąłem się dopiero w domu. i wtedy pani kierownik sklepu poleciała
Uczciwy chłopak zwrócił znaleziony portfel z 1500 dolarami w środku

18-latek roznoszący ulotki znalazł na chodniku portfel. Po sprawdzeniu okazało się, że w środku było 1500 dolarów w gotówce. Sprawdził adres i przyniósł go do domu właścicielki, zostawiając na pod drzwiami.
z- 138
- #
- #
- #
- #
- #










załączam Roberta