Można było jeszcze inaczej do sprawy podejść. Ustalić cennik użyczenia działki: np. 100zł za kosz/miesiąc. Albo 300zł. I kara za bezumowne korzystanie 1000zł. Zaproponować "usługę" mieszkańcom - widać, że popyt jest.
Jeśli kosze będą wracały na działkę bez opłaty - można sprawę przekazać do prawnika.
Ustalić cennik użyczenia działki: np. 100zł za kosz/miesiąc. Albo 300zł.
I kara za bezumowne korzystanie 1000zł.
Zaproponować "usługę" mieszkańcom - widać, że popyt jest.
Jeśli kosze będą wracały na działkę bez opłaty - można sprawę przekazać do prawnika.