Wow, jestem w szoku. Sędzia główny finału US Open dostaje za swoją pracę śmieszne 470$. Biorąc pod uwagę poziom stresu i odpowiedzialności to są to pieniądze niepoważne. Porównując do zawodniczek: za sam udział w meczu finałowym dostają dodatkowe 925 000$, za ewentualne zwycięstwo kolejne 1 950 000$. Czyli arbiter zarabia za spotkanie finałowe 0.016% tego co jego zwyciężczyni. Wiadomo, że tenisiści są tu gwiazdami, które przyciągają hajs dla całej dyscypliny, jednak mimo
@offway: Najlepiej by państwo im dopłacało nie? jaka popularność taka kasa, wszystko się z reklam bierze i piłkarze biorą najwięcej bo to oni są twarzą futbolu i sprzedawany jest ich wizerunek a nie umiejętności.
Już jutro, 12 września, Parlament Europejski zadecyduje o kształcie Internetu. Planowane jest przyjęcie dyrektywy o prawie autorskim. To jednak nie podoba się wielu Europejczykom, którzy dopatrują się w ustawie cenzury internetowej.
Wszyscy zostaniemy biedakami i będzie w maku pracować, #takaprawda