@Sierkovitz: Damian Parol w tym rankingu to jest jakieś wielkie nieporozumienie. Nie wiem czy wynika to z nieobiektywnej oceny twórcy rankingu z powodu współpracy z tym dietetykiem, ale ilość bzdur, które można wyczytać na jego stronie jest zatrważająca. Mimo kilku dobrych artykułów i nawiązań naukowych, autor podobnie jak wielu polskich dietetyków nabiera się na stare mity i powołuje na badania, które albo są absurdalnie skonstruowane albo już dawno obalone. Najbardziej
@jpkfakeacc: na co drugim blogu z tej listy znajdzie się sporo bzdur, najczęściej ślepa wiara w to, że skoro coś jest przyjęte w środowisku medycznym, to musi być absolutnie prawdziwe i wszelka próba krytyki wywołuje pianę na ustach.