mirki, *rwa mać, *ujnia z grzybnią, żonka dała się oszukać na blika, rano zbombardowali ją telefonami z warszawskich numerów, Provident Polska że niby coś z kartą wyciekło, pieniądze są w niebezpieczeństwie, trzeba przelać na inne konto, potem dzwoni policja, sam komendant, że to prawda, pismo o wszczęciu postępowania przychodzi na whatsapa, komendant nawet zadzwonił na kamerkę, nawinął makaron na uszy, cały czas siedział na linii, żona zbaraniała bo strach, ważny pośpiech itp,
@maniel: znajoma została podobnie naciągnięta - telefon z banku z informacją o próbie kradzieży, polecenie że ma przelać pieniądze na inne konto, działanie pod presją i skończyło się zniknięciem 30 tysięcy. Próbowała odzyskać pieniądze od banku idąc do sądu i próbując udowodnić, że to problem z zabezpieczeniami po ich stronie ale niestety niczego nie odzyskała. Mam nadzieję, że jednak Wam się uda w jakiś sposób. Trzymam kciuki.
źródło: image
Pobierz