Wiecie co, Mireczki i Mirabelki? Zostawiłem dzisiaj taksówkarzowi napiwek. Dlaczego? A dlatego, że - jako pewnie jeden z niewielu - okazał się mieć zdrowy rozsądek i trochę współczucia. Taksówkometr włączył w połowie drogi, tłumacząc, że ta trasa jest zbyt droga. Pojechał najkrótszą możliwą trasą, pogadał ze mną i ani razu temat nie zszedł na Ubera. Szanuję takich ludzi, naprawdę. Na to wychodzi, że czasami w zwykłych taksóweczkach można spotkać normalnych ludzi (
Sprawa się zakończyła dość sprawnie. Biedny właściciel portfela odzyskał swoją zgubę, był wdzięczny za ludzkie podejście do tematu, a sytuacja zapłaty za moje zakupy w sumie bardziej go rozbawiła niż wczoraj mnie i kasjera. Była też kierowniczka, która przeprosiła mnie za to, że jeszcze dzisiaj musiałem wpaść do ich sklepu żeby zwrócić pieniądze. Obiecała też, że przeszkoli kasjera w sprawie anulowania transakcji z terminali ( ͡°͜
@menstruacyjnakaszanka: Biedaczysko przyznał się, że nie wie jak to zrobić. Zostaliśmy więc przy pierwszym planie mimo szczerych chęci załatwienia sprawy w dniu dzisiejszym.
@kopernic: Kilka budzików - podstawa na dzień powszedni. Budzik daleko od łózka? Nie działa na mnie, sprawdzałem ( ͡°͜ʖ͡°) Jak usnę to najwyżej będę wymyślał jakąś bajkę na poczekaniu
A dlatego, że - jako pewnie jeden z niewielu - okazał się mieć zdrowy rozsądek i trochę współczucia.
Taksówkometr włączył w połowie drogi, tłumacząc, że ta trasa jest zbyt droga. Pojechał najkrótszą możliwą trasą, pogadał ze mną i ani razu temat nie zszedł na Ubera.
Szanuję takich ludzi, naprawdę. Na to wychodzi, że czasami w zwykłych taksóweczkach można spotkać normalnych ludzi (