Też tak macie że w gronie bliskich osób, tj. spokrewnionych ze sobą (czyt. rodzina) macie jakąś osobę której w ogóle nie tolerujecie ?
Mam na przykład rodzonego wujka którego szanuję niesamowicie, jednak nie toleruję jego żony i za każdym razem jak przychodzi jakaś rodzinna uroczystość to ledwo się opanowuje by nie zripostować jej głupich odzywek i uwag. A to tylko z szacunku do wujka.
Też tak macie że w gronie bliskich osób, tj. spokrewnionych ze sobą (czyt. rodzina) macie jakąś osobę której w ogóle nie tolerujecie ?
Mam na przykład rodzonego wujka którego szanuję niesamowicie, jednak nie toleruję jego żony i za każdym razem jak przychodzi jakaś rodzinna uroczystość to ledwo się opanowuje by nie zripostować jej głupich odzywek i uwag. A to tylko z szacunku do wujka.
Normalnie gdyby ta idiotka nie była