@Stunek: Jezuuu, pamiętam jak parę dni po 18 byłam gdzieś z @nodikv kupować mu fajki i ekspedientka nie zapytała mnie o dowód. Wtedy @nodikv na cały sklep krzyknął "A nie sprawdzi pani jej dowodu?!" Do dziś pamiętam to uczucie wstydu, gdy musiałam pokazać ten dowód :D
Moja koleżanka z klasy, która niedawno skończyła 19 lat właśnie wzięła ślub z Portugalczykiem, którego poznała na Skypie, a pierwszy raz zobaczyli się 26 kwietnia br. Jej rodzice z racji, że miał przyjechać ją poznać kupili z tej okazji nową kanapę. Dziewczyna cicha, nieśmiała, przysłowiowa "szara myszka", nagle porzuciła plany studiów, maturę zdała tylko z przedmiotów obowiązkowych i wyjechała do tego faceta do Lizbony. Dzisiaj wzięli ślub. Nadszedł dzień, gdy poczułam się
@nodikv: Pewnie, że fajnie i pozytywnie. Ale czy odpowiedzialne? Ledwo się znają. W dzisiejszych czasach rozwód jest powszechną sprawą, takie sytuacje jak opisałam bardzo mu sprzyjają :)
@nodikv: Znają się od kwietnia tego roku. Jak dla mnie to 4 miesiące, nie rok :)
Sporo moich koleżanek ma/będzie miało dziecko, już ze dwie wyszyły za mąż a na FB aż roi się od kolejnych zaręczyn znajomych, także świat chyba poszedł do przodu a ja nie nądążm.
@nodikv: Patrząc przyszłościowy wiek 19-21 lat owszem, najlepszy na dziecko, bo mając lat czterdzieści ma się odchowaną latorośl. Ja jednak wolę pozostać przy planie 23-25, myślę, że niewiele tracąc a sporo zyskując. W wieku 19-21 nie jesteś raczej w stanie sam założyć i utrzymać własnego gospodarstwa domowego. Niektórym udaje się ta sztuka i bardzo to podziwiam, jednak przesiąka mnie staromodny model rodziny: ślub, "miodowy rok" dla małżonków i potem dzieci
O 7 skończyłem #nocnazmiana na mirko i poszedłem spać. Wstaję sobie o 9, bo jakiś mega hałas. Ogólnie zaraz przy oknie mojego pokoju mam drzewo - Topola, wysokość na pięć pięter, spora sztuka, ale krzywa, powyginana itd.
No i budzę się, wstaję, a właściwie siadam na łóżku. Próbuję ogarnąć świat, co się dzieje itd. ;) Wstaję na nogi, patrzę w okno!!!
@nodikv: Myślę, że i tak ma sporą renomę jako restauracja, nie musi się reklamować, a przy okazji zarabia na wynajmie :). Poza tym niedaleko mają drugi lokal, już bardzo dobrze widoczny.
@Sordi: Bo to jest tak: wsadzam do zamrażalnika, sprawdzam, sprawdzam, sprawdzam czy aby już, stwierdzam, że dam mu jeszcze dłuższą chwilę i...zazwyczaj jest już za późno.
@M4lutki: Nie wiem czemu, ale od razy skojarzyło mi się: "Grzanie zimne w dotyku" :D
#dexter