przemilcze
Zawsze mnie dziwiło, czemu ludzi dziwi takie zachowanie... Jak odśnieżam garaż i czekam na kogoś, to zwykle odśnieżam wjazdy wszystkim, tak długo, jak i tak muszę tam siedzieć. Schody na klatce? Ostatnio umyłem swoją i część sąsiadów, jak już byłem z wiadrem to za różnica. Odśnieżam przed blokiem jak idę z szuflą z garażu itd. I nawet nie jestem dozorcą, to tak naturalnie wychodzi... I podkreślam, nie mówię że jestem jakimś bohaterem,


