Jeśli komuś wpadnie do komina pomysł korzystania z ich usług jako odbiorca albo nadawca, niech najpierw weźmie dobry rozbieg i pochylając głowę do przodu skieruje się w stronę najbliższej ściany. Czynność tę niech powtarza do momentu, aż nie wybierze dowolnej innej metody przesyłu korespondencji.
Otóż co się o------o. Właśnie dostałem email, w którym szanowny automat inpost wyznacza mi maksymalny termin 3 dni na odbiór listu poleconego w oddalonym punkcie, w jakimś
@przekliniak: inpost to ja tylko paczkomaty biorę i to też nie zawsze choć mój paczkomat jest na takim zadupiu, że nie zdarzyło się żeby był przepełniony, ale przed świętami wolę PP.
@Gh0st: u mnie DPD chodzi jak w zegarku, chociaż w tym tygodniu tylko jedna paczka była. właściwie u mnie chodzi jak w zegarku wszystko oprócz inpostu, ale (poza pocztą i dpd) to w grudniu pojedyncze doświadczenia. No, #pocztapolska raz mi nie przyniosła i nie awizowała przesyłki i odesłała do nadawcy, ale zdarzyło to się raz na 10 paczek, jakbym zauważył ten fakt to miałbym 14 dni na odbiór
Jeśli komuś wpadnie do komina pomysł korzystania z ich usług jako odbiorca albo nadawca, niech najpierw weźmie dobry rozbieg i pochylając głowę do przodu skieruje się w stronę najbliższej ściany. Czynność tę niech powtarza do momentu, aż nie wybierze dowolnej innej metody przesyłu korespondencji.
Otóż co się o------o. Właśnie dostałem email, w którym szanowny automat inpost wyznacza mi maksymalny termin 3 dni na odbiór listu poleconego w oddalonym punkcie, w jakimś