@TooFast: w coli też jest przeogromna i zawsze jak piję tą zero to czuję, że jest to najzwyklejszy w świecie cope. Ale i tak lepiej wypić zmrożoną zero niż hodować bęben pijąc zwykłą. Po słodziku też taki posmak dziwny zostaje w buzi, a po zwykłej tego nie ma. Faktycznie może lepiej by to działało, jakby przestać całkowicie pić zwykłą i się przyzwyczaić całkowicie do zero.
@Fishwater: no ja się zgadzam, dla mnie ruchanie to jest naturalna konsekwencja normalnego życia, a nie żaden święty gral przemieniający człowieka w normalną jednostkę bez problemów i s----------a
sam jakby co to nieruchalem bo mam dużo cech autystycznych i siedzę w samotności ale nawet jakbym jakimś cudem zaruchal to nie wiem co by to zmieniło
@mmmod: to jeszcze młody jesteś i nie ma co się poddawać tak szybko. Kilka lat później będzie gorzej, bo znajomi studia skończą i będą mieli wygodne posadki, a ty będziesz rozpamiętywał uwalenie studiów i robił w kołchozie. Później kupią jakąś nieruchomość na kredyt, zrobią bombelka itd. i będzie tylko gryzło coraz gorzej.
@SuperTimor435: znając realia doliny krzemowej i jego sławę, to szczerze wątpię. On i tak jest ustawiony do końca życia finansowo, a nawet i następne kilka pokoleń po nim jego dzieci i wnuków, więc raczej by się nie posuwał do takiego czegoś.
@konondrom2137: Chiny to w sumie jest wolny rynek mocny. Chodziło mi tu o standardy takiej Polski (w takim NRD to już za dobrze było) z czasów komunistycznych.
@konondrom2137: stan wojenny to wątek poboczny w kontekście tego, o czym tutaj piszemy. Mięso na kartki to mały problem dla kogoś, kto i tak nic nie ma.
@konondrom2137: no praca przymusowa (zresztą teraz też jest de facto bo powodzenia żyć bez pracy) ale dostałby z automatu i w dodatku "czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy". Aspekty buntu i tłumienia oporu pomijam bo z perspektywy cichego spokojnego przegrywa to są problemy nieistniejące. Niewydolność komunizmu wadzi ludziom co wychodzą na codzień z domu i aktywnie robią rzeczy korzystając jakkolwiek z życia.
@czleksztatny: bo it to była swego rodzaju żyłka złota tylko ten czas już minął i wbić z ulicy jest giga ciężko. Jak ktoś kupił bitcoina w 2010 roku to może sobie leżeć dupą do góry i zamawiać codziennie jedzenie przez internet nic nie robiąc do końca życia Jak ktoś kupił mieszkania nawet na kredyt pod sam korek w 2009 to teraz mu wzrosła ich wartość ponad dwukrotnie i może je
@przegryw15k: przede wszystkim trzeba miec analityczny umysł. Ja ledwo zdałem maturę z matematyki, mam świadomość że jestem tępy i nigdy nie nadawałbym się pewnie do takiej pracy
@czleksztatny: największy mentalcel tagu ale widać po wpisach, że chłop ma dobre serce mi go szkoda szczerze a no i jeszcze kilka osób tutaj go wyśmiewało, bo on dosłownie wszystkie swoje kompromitacje wypisywał publicznie, wstawiał swoje foty itp.
Dzisiaj zdałem sobie sprawe, że pc jest co najwyżej do przeglądania neta i klikania w excel, a jak grać to tylko na konsoli. Sterowanie klawiaturą i myszką to najwiekszy archaizm jaki przetrwał do teraźniejszych czasów. Kupiłem Rtx 4060 i szkoda mi wywalonych 1300 zł bo za to mógłbym mieć ps5 z olx. Sorry pececiarze, ale dla mnie jestescie podludzmi którzy nie ogarniają oczywistych życiowych prawd, a konsolowcy to giga chady i sigmy