pomocy_alko
mam podobnie, może gorzej - żona, dzieci, maskowanie oddechu alko wypracowane do perfekcji - sok pomidorowy, i się zaczyna - setka, sok, piwko (jawnie), skok do sklepu, setka, sok, zależnie od pory dnia można nad tym stracić kontrolę i zdarza mi się nie pamiętać położenia się spać... to jest straszne, nienawidzę siebie za to (oczywiście następnego dnia), ale później mija kilka godziny i od początku... W tym roku najdłużej nie piłem niczego