@june_of_44: oglądałem jego filmiki i pierwsze co się rzuca w oczy przy komentowaniu to fakt, że do swoich opisów używa cudze gameplaye, co łatwo rozpoznać po tym, że gdy sam gra to używa j. polskiego i zazwyczaj jest to sam początek gry. Typ jest zwykłym hejterkiem internetowym gier w które nie gra.
@Vezz: ale się Kiszak gimnastykuje, bo nie rozumie że tutaj nie chodzi to fakt tego, że Snakeiter jest c-----y w DMC (bo jest) tylko fakt nazywania gry "c-----ą" na podstawie swojego miernego gameplayu.
Przy okazji, jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości jest ma sens dyskutowanie z ludologami: 1. Widz pisze jakiegoś tejka u snejka na czacie, który w jakiś sposób uderza delikatnie w kiszka 2. Snajkiter czyta na głos. 3. Kiszak się odnosi "to podaj przykład" 4. Widz podaje przykład, raz za razem 5. Snejk nie czyta
@alverini: siedziałem wczoraj na ich wspólnym streamie i nie mogłem się oderwać. Poziom głupoty i wyparcia w tym co jeden z drugim mówili zakrawa o jakiś absurd.
B/S dosłownie dał 2.5 minutowy take o tym, że śmieszył go filmik z Ludologami w roli głównej, a Kiszak i jego wierny towarzysz atakowali (również ad personam) Filipa. Przecież Kiszaka tak bardzo to nie boli i ma w------e, że musi poruszać temat Filipa
#kiszak Z ciekawości pamiętacie swój moment kiedy kiszak zaczął was wkurzać? Ja w sumie od samego początku go nie lubiłem (ale mam jakąś wewnętrzną intuicję i większość pato youtuberów poznaję od początku), i mógłby sobie istnieć, dopóki bańka ludologiczna by została u nich,ale jak zacząłem widzieć komentarze na fejsie "ludologów" to już weszło to na nowy poziom, a ewoluowało przy materiale z silent hill f gdzie kiszak mówił jedno,jednocześnie pokazując
@wocash97pl: oglądałem Kiszaka wyłącznie na YT do momentu "zrecenzowania" Dragons Dogmy II, której kompletnie nie rozumiał. Twierdził że to jest gra o "klikaniu moobków" i jest P2W bo deweloper dodał jakiś syf do kupienia. Później nasz wielki menelobij poszedł zagrać w Dragons Dogma I i stwierdził na jednej z pierwszych misji (misja pchania wózka do zamku) że gra jest c-----a. W tym momencie zrozumiałem, że Kiszak nie rozumie i nie
Tam gdzie ludologiczni eksperci sie smiercionośnie tasują do 1 i tej samej gry w ktora w kolko graja, ja ogrywam kolejne zloto ktore mnie wchłonęło przez jakies 2 miechy. Mowie o "Pathfinder:wrath of the righteous", 131 godzin (-moje afkowanie). Dzis ukonczylem i czuje tę mityczną pustkę. Kto nie wie czym jest ta gra to jest bazujacy na DnD RPG(chociaz pathfinder tak naprawde nie jest DnD tylko wlasnym tworem),
@Vezz: są mody do tego żeby się budować jednym guzikiem, nawet mody te były polecane przez samo studio twórców. A co do poziomu trudności, to na poziomach poniżej core wiele mobów i bossów ma wyłączone mechaniki, co na dłuższą metę staje się mega nudne.
@nufdcvbt: specjalnie założyłem żeby wyjaśnić - zwykły mitoman. Za zniesławienie, stalking, przywłasczenie środków etc. nie składa się pozwu, bo pozew to instytucja prawa cywilnego. Zniesławienie to przestępstwo ścigane z tzw. "Prywatnetnego aktu oskarżenia", gdzie sam pokrzywdzony wskazuje do jakiego naruszenia doszło, musi podać pelne dane oskarżonego oraz adres do doręczeń. Ponadto taki prywatny akt oskarżenia trzeba opłacić, obecnie opłata wynosi 1000 zł, dlatego jak ktoś pisze, że złożył pozew za