Ten uczuć, kiedy przypadkiem dostajesz tłumaczenie od korpotłumacza i okazuje się, że 80% roboty odwalił za niego google translator i niestety nie nadaje się to do wysłania gdziekolwiek, a szef mówi ci, żebyś zajął się swoimi sprawami.
"Kochanie, może posprzątamy/pozbieramy/umyjemy?" itp. w ustach #rozowypasek należy tłumaczyć "Kochanie, może posprzątasz/pozbierasz/umyjesz?" #logikarozowychpaskow
"Kochanie, może posprzątamy/pozbieramy/umyjemy?" itp. w ustach #rozowypasek należy tłumaczyć "Kochanie, może posprzątasz/pozbierasz/umyjesz?" #logikarozowychpaskow
@ostoja: Wszystko zależy jak się umówisz ze swoją babeczką. Da się zrobić w miarę sprawiedliwie.
@stefangabon: zainteresował mnie Twój komentarz, bo też studiuję na ILu i jestem ciekaw, co można po tym robić niekoniecznie w zawodzie. Podzielisz się informacją o tym, co robisz i jak udało Ci się "przekwalifikować"?
Skomplikowane, ale tak po kolei, zaczynalem od dorabiania sobie na gieldzie elektronicznej, potem mialem sklep z gratami do kompow, jak to nie szlo, to w ostanim momencie zabralem sie za sprzedawanie internetu, od 2 lat bawie sie w produkowanie biopaliwa dla elektrowni, od roku w sprzedawanie miejsca w serwerowni dla wariatow co chca miec wlasny serwer z przyzwoitym dostepem do netu. Oczywscie nie wszystko jest moje, mam udzialy pomeidzy 1/3 a
źródło: comment_g2G5tQQrqc7Lriz8AyA9DqNZ4qMlGxZE.jpg
Pobierzźródło: comment_uGOUs2vXbZWhdxg8OF115Iv1K5PzVgJE.jpg
Pobierz