Hrabal, Hrabal, co ja z tobą mam. do "Pábitelé" nie mogłam długo się przekonać. którejś zimowej nocy, odcięta od internetu (wsi spokojna, wsi niewesoła), przeczytałam i powaliło mnie na kolana.
książka to zbiór jedenastu opowiadań, w których absurd miesza się z surowym realizmem dnia codziennego. czytając czułam się, jak gość w podrzędnej knajpie, w której barman snuje opowieści, od których miesza się w głowie z zachwytu i bezpośredniości.
sam Hrabal o pabitelach pisał
książka to zbiór jedenastu opowiadań, w których absurd miesza się z surowym realizmem dnia codziennego. czytając czułam się, jak gość w podrzędnej knajpie, w której barman snuje opowieści, od których miesza się w głowie z zachwytu i bezpośredniości.
sam Hrabal o pabitelach pisał

Czym warto się zająć?
Pewnie większość z was odpowie "programowaniem!". Faktycznie, jest to dobra opcja, a nauczyć się można korzystając z materiałów dostępnych w internecie. W tej materii wypowiadać się szczegółowo nie będę, jest pełno wpisów na mirko o tym. Aktualnie uczę się webdeveloperki, a mirków z województwa wielkopolskiego może zainteresuje info, że trwa nabór
@nnyu: nie napisałaś za ile te 2 czy 7 zł