Albo na żywo na koncercie. Też oczywiście zależy jaką, bo albo cięższe brzmienia jak rockowizna która jutro u mnie wjedzie a raczej ja najade Krakow albo coś lżejszego typu Anita Lipnicka https://www.ebilet.pl/muzyka/pop/anita-lipnicka?jr=1 ale to już akurat dla mnie totalny sentyment z lat młodości ;)
Reklamy...zmora małosprytnych ;) A tak naprawdę to wole iść na koncert na żywo wtedy w ogóle nie ma reklam. Jutro pojutrze u mnie kierunek Kraków i rockowizna. wiem, inne klimaty niż w tym kawalku ale też energetycznie i mozna się na koncówce wakacji schilloutować. Ekipę już mam zmontowaną przez kamaaana https://kamaaan.pl/pobierz/ i chociaż wiem że jadę z ludźmi którzy słuchają tego co ja. Świetny kawałek swoją drogą
Ja to bym próbowała z kimś się spiknąć żeby chodzić nie samemu, masz wtedy pewność że ta druga osoba też będziewyczajać spokojne seanse. Ja na początku miałam problem z wychodzeniem do ludzi ale w necie przez apkę kamaaan https://kamaaan.pl/pobierz/ poznałam kumpelę. Złączyla nas wspólna pasja do muzyki. Poszłyśmy na spacer najpierw potem gdzieś kawa ale też w odludnym bardzo spokojnym miejscu.I z czasem, krok po kroku oswajałam się. Teraz chodzimy razem na
A ja mam trochę inny sposob, jeźdżę i chodzę u siebie na koncerty. Samej to tak nie bardzo to szukam ekipy, jak się okazuje można się fajnie zmatchować z gustem muzycznym, transportem na koncert i fajne znajomości mieć https://kamaaan.pl/pobierz/ taka oto apka a całkiem fajna i pierwszego matcha miałam pół godziny po zainstalowaniu ;)