Hej Mirasy i Mirabele. Dzisiaj leciałam z Gdańska do Luton, w trakcie sprawdzania bagażu podręcznego, celnik kazał mojemu lubemu zdjąć obrączkę. Oczywiście jak się domyślacie zamieszczam ten wpis ponieważ drogi mążu nie zabrał jej z tego plastikowego kosza. Może ktoś z Was pracuje na lotnisku w Gdańsku i byłby w stanie pomóc. Cały dzień próbuje dodzwonić się do biura rzeczy znalezionych i nic... Obrączka jest srebrna z zewnątrz, zlota od wewnątrz, w
natalkalpg

