Nie macie wrażenia, że dziewczyny w Szczecinie czy też we Wrocławiu i reszcie ziem odzyskanych są wyraźnie ładniejsze niż na innych terenach w Polsce? Jestem ze Szczecina, niedawno byłem w Toruniu, i chociaż pobyt krótki to odniosłem właśnie takie wrażenie. I teraz pytanie do osób które częściej podróżują, czy też tak myślicie czy zwyczajnie mi się przewidziało? Chcę wyraźnie zaznaczyć że nie nie mam zamiaru obrażać kogokolwiek, po prostu mnie to nurtuje.
@muczacza1: Pogórze – teren górzysty lub pagórkowaty, porozcinany dolinami rzecznymi, czasami o wierzchowinie znajdującej się na jednym poziomie. Może ono być pozostałością dawnej powierzchni zrównanej przez denudację.
Pogórze może być porośnięte przez roślinność piętra pogórza lub regla dolnego. :)
Generalnie obszary górskie sprzyjają powstawaniu enklaw, w których migracja ludzi jest bardzo ograniczona. Czasem jedna wioska żyje sobie razem przez kilkadziesiąt pokoleń bez napływu ludzi z zewnątrz.
Niedawno zacząłem się uczyć niemieckiego i zaciekawiły mnie pewne podobieństwa do polskiego. Czy to tylko złudzenie? Czy np we francuskim, włoskim, hiszpańskim też są takie podobieństwa? np. tak samo tworzymy czasowniki złożone czyli tam gdzie mamy czasownik i do-, przy-, na- wy- oni dodają swoje przedrostki i to się ładnie pokrywa z naszymi np: fuhren=prowadzić, aus-fuhren= wy-prowadzić; durch=przez, durch-fuhren- prze-prowadzić; voll=pełny, aus-fullen= wy-pełnić gaben=dawać, aus-gaben=wy-dawać, an-gaben=po-dawać vor=przed, legen=kłaść, leżeć, vor-legen= przed-łożyć (np. dokumenty do
@muczacza1: Ogólnie na pewno nie złudzenie tylko skutek odległego spokrewnienia i kalkowania (jeśli nie dajmy pożyczek całych wyrazów) przez wieki wzajemnych oddziaływań Niekoniecznie zawsze z niemieckiego do polszczyzny ale czasem wspólnym źródłem okaże się np. język łaciński Dlatego niektóre podobne podobieństwa znajdą się też w językach romańskich Albo jakieś wyłączne z tymi
@muczacza1: jest tak jak napisał @Galbin, zwłaszcza w przypadku czasowników, chociaż i wśród rzeczowników się coś znajdzie. Dlugo mi nie dawalo spokoju slowo przedmiot, ktore u nas jest kalką z laciny - a Niemcy tę kalkę wzięli w kraby żelaznej logiki, dlatego u nich obiekt to Gegenstand (tj. Coś stojące naprzeciw, a nie jak u nas i w lacinie - cos rzucone przedsię) - a nie Vorwurf (zarzut).
Polacy są dobrze poinformowani o rozwoju sytuacji, o tym co powinniśmy robić a czego nie, ale mam wrażenie że zapomnieliśmy że jest u nas sporo osób z Ukrainy i Białorusi. Myślę, że media powinne podawać również informacje po rosyjsku, tak żeby wiedzieli co się dzieje.
Nie macie wrażenia że palacze są trochę "nudni"? Tzn. rozmowa z nimi prowadzona nie jest zbyt ciekawa i sprawiają wrażenie że trochę się zmuszają do niej, jest też jakby trochę "nieszczera" Chodzi mi szczególnie o zdanie niepalących. Ja sam jestem w trakcie rzucania, mam dni kiedy wcale nie palę, i zauważyłem że kiedy nie palę o wiele chętniej rozmawia mi się z innymi, jak palę to rozmowa (taka luźna gadka) szczególnie z
#szczecin #heheszki
źródło: kopalnia grzybow
Pobierz