Kiedyś, żeby być programistą, trzeba było naprawdę rozumieć, co się dzieje pod spodem. Trzeba było znać: - Linuxa - konfigurację, sieci, uprawnienia, logi - deploymenty i utrzymanie - bash, skrypty, cron, ręczne
@BlackpillMonster: Jestem przekonany, że jednak aby być dobrym np. programistą to trzeba wiedzieć co się dzieje pod spodem. Spadek jakości projektów? Kto pracował w korpo/większej firmie, wie, że nie zawsze chodzi o wytworzenie jakiegoś produktu.
Mieszkam w domu typu bliźniak. Kupiliśmy go z żoną od dewelopera z 7 lat już będzie. Równocześnie z nami drugą połówkę kupiła para w naszym wieku. Budynek ma jeden zasadniczy plus i dlatego go kupiliśmy bo mianowicie lewa i prawa strona jest ze sobą połączona tylko garażem. Mieszkało się dobrze, ale sąsiedzi kiedyś przyszli, że wyjeżdżają do USA czy c--j wie gdzie tam bo dostali wizy. Zaproponowali nam czy nie chcemy za
@choochoomotherfucker: Jak widać alkoholizm mocny jeszcze w Polsce. Też dla mnie smutne, że a-----l jest taki powszechny i czasami też traktowany jako rozwiązanie problemów.
Kiedyś, żeby być programistą, trzeba było naprawdę rozumieć, co się dzieje pod spodem.
Trzeba było znać:
- Linuxa - konfigurację, sieci, uprawnienia, logi
- deploymenty i utrzymanie - bash, skrypty, cron, ręczne
Spadek jakości projektów? Kto pracował w korpo/większej firmie, wie, że nie zawsze chodzi o wytworzenie jakiegoś produktu.