Zbieram się na imprezę i poprosiłam swojego wybranka o puszczenie czegoś żywiołowego co pomoże mi zagęścić ruchy. Luby odpalił Youtuba, pierwsza piosenka, druga, nagle leci Various Manx "Pocałuj noc" i słyszę jęk rozpaczy. Zaglądam do niego, pytam co jest? A on mi na to, że przeczytał komentarz "śmieszne były te lata 90te, a to tylko 20 lat temu". Jak to 20 lat?! Przecież ja tego w mojej ładzie słuchałem! Na kaseciaku!!
Mój facet pracuje z domu. W związku z tym faktem sporo obowiązków domowych spada na niego. Ja przez ostatni tydzień byłam chora także przez ten czas musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności ogarniania wszechświata i zarządzić absolutnie wszystkim. Dziś zadzwoniłam do niego z pracy że chyba znów mam gorączkę i muszę natychmiast do domu. Gdy wróciłam położyłam się i poprosiłam o coś do zjedzenia. Widziałam w jego oczach, że mu się
#