Rozwala głowę życie lekarskiej magnaterii w Polsce. Studenci innych kierunków zestresowani co robić żeby mieć pracę po studiach, walka o staże, szukanie kursów, może języki, wszystko byle się jakoś wyróżnić i dać sobie chociaż szansę na karierę. A studenci LEKu na swoich socjalach tylko chwalą się dostatnim życiem i debatują, którą speckę wybrać XD Każdy spokojny, wiadomo, że będą zarabiać kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Nie dość, że pewność zatrudnienia to jeszcze rekordowe stawki.
To nienormalne zeby ludzie zabijali sie o miejsce na kierunku lekarskim w momencie gdy mamy takie braki lekarzy. Mamy tyle chetnych zeby zostac lekarzami ze bez problemu moglibysmy wypelnic te luke w ilosci lekarzy trzeba jak najszybciej zwiekszyc ilosc miejsc na medycyne. Aktualnie mamy marne 10k miejsc na kierunek lekarski uwazam ze cel do 2030 powinienen byc taki zeby uzyskac tych miejsc skokowo do 30k. Wtedy moze uda nam sie wypelnic te