Myślę, że powinienem we właściwym momencie rozpoznać, co tak naprawdę się dzieje. Oczywiście całość winy ponoszę ja, ale mogę z całą pewnością obwiniać za to patostreamy. Zaczęło się niewinnie - od oglądania streamów Magicala, jeszcze sprzed czasów remontu. Już wtedy zacząłem czasami pić sobie piwko do streama. Potem co jakiś czas włączyłem stream Rafonixa, żeby wypić z nim Desperadosa albo Bystrzaka, żeby wspólnie wyzerować Piasta. Oczywiście wiernie też towarzyszyłem Małgorzacie, kiedy wynajdowała
cosiestao














