Mam taką zagwózdkę, skoro Szumowski z uwagi na epidemie kupiłby maseczki od diabła a respiratory od handlarza bronią i jakimś mięsem, żeby ratować życie Polaków to dlaczego maseczki wylądowały na śmieciach a respiratorów nie ma do dzisiaj? Ilu Polaków dzięki tym pilnym zakupom zachowało życie?
#polityka #koronawirus
#polityka #koronawirus







Inna kwestia to czy nie ma syndromu sztokholmskiego, czy gościu nie ma nadal skłonności, czy teraz nie poszli w związek kazirodczy. Powinni odtajnić szczegóły.