Jestem w głębi pola na obrzeżach zupełnie nieznanej mi wioski i wszystko byłoby ok, gdyby nie jedno - idzie za mną prawie godzinę, oddalona ode mnie na ok 20m osoba, która wydaje dziwne niekontrolowane dźwięki jakby ataku śmiechu. Mam ze sobą mocną latarkę i świecę nią przed siebie, nie zwracając uwagi na tyły. Udaję co chwilę, że z kimś gadam i piszę smsy.
Zatrzymałem się tutaj dosłownie na chwilę, żeby odwiedzić starego
Zatrzymałem się tutaj dosłownie na chwilę, żeby odwiedzić starego






Nawet pomysłowa parodia programu #uwagatvn ( ͡° ͜ʖ ͡°)