Zdarzyło wam się kiedyś poświęcić dużo czasu, pracy, pieniędzy, serca w jakieś przedsięwzięcie, a potem - nie z waszej winy - wszystko to utracić? Jestem w takiej sytuacji, ale mój umysł wciąż nie potrafi odpuścić, nie myśleć o tym, iść dalej. Nie mogę spać, brzuch boli ze stresu. Poczucie straty paraliżuje, szczególnie że realizowałem swoje marzenie, poświęciłem rok swojego życia i zarobków. Mniejsza o co chodzi, dla każdego to może być co
Siedze w pracy, huśtam się na krześle, W głowie słyszę głos wychowawczyni z podstawówki, która mówi żeby tak nie robić „Bo się przewrócisz i sobie ten głupi łeb rozwalisz” Tak mówiła
Jaka akcja, mam w pamięci dość świeże wspomnienie że jakiś facet coś mówi, wiem nawet mniej wiecej co, tylko nie wiem czy to jest prawdziwe wspomnienie, czy to mi się śniło czy to jakiś film oglądałem LOL XD
I tak se posiedzę do 5, tak z sentymentu... ale mnie wzięły feelsy. 9 lat temu w wakacje normą było zarywanie nocki do 4-5. Siedziałem wtedy na anglojęzycznym forum w temacie mojej uwczesnej pasji i swoją gimnazjalną angielszczyzną dyskutowałem z ludźmi z USA. Nie było to nocne siedzenie na zasadzie że nie mam co zrobić ze swoim życiem, bo po wstaniu o 13 i zjedzeniu obiadu szło się grać w piłę albo