Mam szliferkę MIlwaukee AGV15-125XE. Kilka miesięcy, używana amatorsko, sporadycznie.
NIedawno zaczęła o wiele bardziej hałasować, nieregularnie drżeć/wibrować (z tarczą lub bez niczego). Generalnie pracuje mniej przyjemnie niż najtańszy model, tak jakby była bardziej wysłużona.
Na śrubie jest chyba większy luz niż zwykle? (można usłyszeć na filmiku) oraz przycisk blokujący jest troche chwiejny gdy zablokuje śrubę do odkręcania tarczy.
Średnio się na tym znam, czy to normalne czy może coś trzeba dokręcić czy po prostu oddać
NIedawno zaczęła o wiele bardziej hałasować, nieregularnie drżeć/wibrować (z tarczą lub bez niczego). Generalnie pracuje mniej przyjemnie niż najtańszy model, tak jakby była bardziej wysłużona.
Na śrubie jest chyba większy luz niż zwykle? (można usłyszeć na filmiku) oraz przycisk blokujący jest troche chwiejny gdy zablokuje śrubę do odkręcania tarczy.
Średnio się na tym znam, czy to normalne czy może coś trzeba dokręcić czy po prostu oddać


Teraz wznawiam profil kierowcy itd. Zastanawiam się co do praktyki. Brać od nowa kurs praktyczny czy wykupić trochę jazd przypominąjących?
Ktoś był w podobnej sytuacji? Da się to ogarnąć np. w 10 godzin zakładając, że wtedy jeździłem dobrze i pewnie?
#samochody
I nie. Nie jezdziles "dobrze i pewnie".
To po prostu niemozliwe. Nic osobistego.
@mentalroulette: Ja tego nie czaje. 25 lat temu robilem badania i dalej mam taki sam wzrok, refleks itp :DDD
No nie mam. Do czytania z bliska musze miec okulary (kiedys nie musialem). Leb se dam uciac ze refleks juz tez nie taki jak kiedys.
Ale badania