@Ambiwalentnik: coś w tym jest, miałem podobnie i też 3 lata były potrzebne, w międzyczasie przewijały się jakieś przelotne związki aż trafiłem na kogoś lepszego pod każdym względem, ale i tak podchodzę teraz do wszystkiego z większym dystansem, będzie dobrze Mireczku