#anonimowemirkowyznania Czy to się kiedyś skończy? To jest dramat. Mieszkania na Prądniku Czerwonym już powyżej 9tys/m. Już niedługo trzeba będzie być milionerem żeby kupić swoje 4 kąty. Czuję że jak za 2 lata ja będę chciał kupić to pewnie będą i po 12 tys. Ja rozumiem są ludzie bogaci np #programista15k którzy mogą sobie kupić i 15k/m ale wydaje mi się że to max 2% a większość ludzi
Ceny będą rosnąć póki lokowanie kapitału w mieszkania będzie bardziej opłacalne niż, np. lokaty. Obecnie stopa zwrotu na samych rosnących cenach jest dużo wyższa, jak i dochodzi kasa z najmu.
W dodatku to nie ludzie pokroju programista15k są odpowiedzialni za takie ceny. Sam pracuję w tej branży i mam kredyt na 30 lat. Prawda jest taka, że około 70% mieszkań jest kupowana za gotówkę, a te najmniejsze pod najem rozchodzą się w
Kwestie religijne to jedno. Inna sprawa, że jak kogoś nie stać na wydanie kilku tysiaków na in vitro, to ma być stać na wychowanie dziecka? No chyba, że produkujemy kolejnych beneficjentów 500+. Nie stać nas na dziecko? Zróbmy sobie dziecko! Kasa miejska powinna iść na potrzeby ogółu, a nie na jakieś indywidualne fanaberie.
W ostatnim czasie dostałem taką oto ciekawą ofertę na LinkedIn, Pani napisała, że ma ciekawą ofertę pracy w Barcelonie, jak to czytałem to aż mi się oczka zaświeciły i już w wyobraźni widziałem te ciepłe plaże, gorące hiszpanki po pracy i w ogóle wszystko, jakie było moje rozczarowanie jak za 10 minut dostałem drugą wiadomość gdzie Pani rekruter napisała, że bardzo przeprasza bo się pomyliła bo nie chodzi o Barcelonę tylko o
@ogon111: Też miałem kiedyś ofertę pracy w BCN. Na pierwszy rzut oka - marzenie. Jednak po przeliczeniu kosztów wynajmu mieszkania oraz podatków (są dość spore), doszedłem do wniosku, że mój poziom życia by się obniżył. Sporym problemem jest zwłaszcza zakwaterowanie. Airbnb strasznie napędziło rynek tak, że ludziom nie opłaca się wynajmować innym, a jedynie robią to pod turystów. Pozostają więc albo mieszkania na krańcach miasta, albo kosmicznie wysokie ceny. Ciekawe,
Czy to się kiedyś skończy? To jest dramat. Mieszkania na Prądniku Czerwonym już powyżej 9tys/m. Już niedługo trzeba będzie być milionerem żeby kupić swoje 4 kąty. Czuję że jak za 2 lata ja będę chciał kupić to pewnie będą i po 12 tys. Ja rozumiem są ludzie bogaci np #programista15k którzy mogą sobie kupić i 15k/m ale wydaje mi się że to max 2% a większość ludzi
źródło: comment_yvg21jsNcWjyaGVbQLBRnJWm7IvpgPGe.jpg
PobierzW dodatku to nie ludzie pokroju programista15k są odpowiedzialni za takie ceny. Sam pracuję w tej branży i mam kredyt na 30 lat. Prawda jest taka, że około 70% mieszkań jest kupowana za gotówkę, a te najmniejsze pod najem rozchodzą się w