Znacie ze swoich okolic jakieś ciekawe, hehe śmieszne rozwinięcia tablic rejestracyjnych? Najfajniej jak to ma jakieś uzasadnienie w mentalności ludzi albo w gospodarce. Na przykład: TSA - tata sprzedaje antonówki ( #sandomierz, sadów pełno dookoła) WSC - Warszawa samo centrum ( #sochaczew, bo blisko #warszawa ale jednak
Znacie ze swoich okolic jakieś ciekawe, hehe śmieszne rozwinięcia tablic rejestracyjnych? Najfajniej jak to ma jakieś uzasadnienie w mentalności ludzi albo w gospodarce.
Na przykład:
TSA - tata sprzedaje antonówki ( #sandomierz, sadów pełno dookoła)
WSC - Warszawa samo centrum ( #sochaczew, bo blisko #warszawa ale jednak
NEB - Nebraska ( wioski spod Elbląga)