Przyrzekam, kolejne mieszkanie to będzie już tylko i wyłącznie ostatnie piętro. Choćbym miał kilka razy dziennie wchodzić na 4 piętro bez windy, choćbym dopłacał za ogrzewanie i gotował się latem, choćby dach by mi przeciekał, zaleta w postaci braku tupiących buraków nad głową którzy dyktują ci o której możesz chodzić spać i o której wstawać przesłania wszelkie inne wady ostatniego piętra. Ostatnie piętro w bloku to najlepsze co może być jeśli nie

ViniciusZunior