@NzeroZeroB: jednak wymyśliłem inną opcję zamiast fapchallenge, za każdym razem kiedy będzie mi się chciało będę robił sixpackchallenge. Świetne połączenie : d
Nie miałem czasu dziś napisać, ale wczoraj niestety nofap reset/noporn still. W nocy dostałem permanentnego wzwodu, bój jąder, aż mi się gorąco zrobiło. Uznałem, że muszę odpuścić jedną noc i stopniowo rzucać to. Dziś jeszcze sobie dałem wpierdziel 30km z buta i jakoś lżej. Najbardziej się cieszę, że noporn trwa i przestaje mnie ciągnąć do tego, bo ostatecznie to od tego mam się odblokować najbardziej. #nofapchallenge
Koniec dnia 3. Nieźle idzie. W głowie często kosmate myśli, ale nofapchallenge się przypomina i się nie daję. Codzienne przed spaniem sobie próbuję programować mózg powtarzając jakieś zdania. Będzie moment, kiedy znowu przyjdzie kryzys i zastanie mnie przygotowanego. : d #nofapchallenge
Piszę jako zielonka, bo znajomi obserwują moje konto i wstyd trochę. Wszystko wiem jak to na mnie działa, bo doświadczyłem tego w praktyce, a mięczak przy pierwszym razie i kolejnych paru potrafi człowieka wprowadzić w depresję. Mimo to staram się skończyć od nie wiem jakiego czasu, a przyjdzie sekunda i jestem jak zaślepiony dopiero się ogarniam z amoku po fakcie. Zaczynam ostatnią i ostateczną walkę. Wspierajcie mnie ludzie, tak jak ja wspieram
Moim zdaniem lepiej postaw sobie jakiś bardziej realistyczny cel niż 1/zawsze, bo może się okazać że jest trudniej niż się wydaje tym bardzej, że "starsz sie skonczyć od nie wiesz jakiego czasu".
#nofapchallenge