
marmoledix
Jak chodziłem do zawodówki to miałem nauczyciela który był strasznym #!$%@?, i raz na sprawdzianie uwalił pół klasy, w tym jednego chłopaka który był z pato rodziny. Poszedł na chwilę do pokoju nauczycielskiego i w tym czasie ten pato koleś wsadził sobie łyżeczkę z kawy nauczyciela do dupy i spowrotem do kawy. zamieszał i zostawił. zrobił to przy wszystkich tylko że się odwrócił tak że nie było widać dupy, ale miny robił
- ResaQue
- Kuork
- franekbo
- kovalski
- Cronox
- +1 innych




