markos
Przy bezrobociu <5% ma to sens. W zasadzie możesz sobie przerwę zawsze zrobić i wrócić do pracy jak ci się będzie znowu chciało, albo jak się kasa skończy. Great resignation się skończy przy wyższym bezrobociu (to nie ludzie są teraz mądrzejsi jak to niektórzy próbują tłumaczyć, a po prostu inaczej się patrzy na pracę dziś niż np. w Polsce w latach 90).

