Do ludzi mieszkających w bloku: czy to już pora na zrobienie awantury?
Całe życie mieszkałam w domu poza miastem i serio czasem nie wiem, co jest normalne, a co nie. Temat: wrzeszczące dzieciaki. Codziennie. Sześć godzin dziennie pod moim blokiem. Od czternastej aż do zmroku. Piski, krzyki, często wulgaryzmy (trzynastoletnie dziewczynki śpiewające o obciąganiu w kiblu - ciekawe doświadczenie). Chodzę spać z bólem głowy i wstaję znerwicowana, że znowu będę musiała ich
@sadfasfgags432raf mecze się od dawna z chronicznym bólem (układ nerwowy jest z-----y) ale to nic w porównaniu z takimi rzeczami, bo tylko boli i tyle, nie idzie to w żadną stronę... Trochę mnie pocieszyles w sumie, bo wiem, że zawsze mogło być jeszcze inaczej. Życzę wszystkiego dobrego Midas.
@jaroty jestem mocno anty konfa, ale jeśli miałbym wybrać między dupą a Bosakiem to wiadomo że na Bosaka. Tu nie chodzi już o ugrupowania polityczne ale wybór między dyktatura a normalnością kuźwa!
@Sindarin ja wyborców konfy szanuje, nie moje poglądy, ale to nie PiS przeciez. Mamy wspólnego wroga. Wolimy dyktaturę czy potem jeszcze kolejną szansę na normalne wybory?
Całe życie mieszkałam w domu poza miastem i serio czasem nie wiem, co jest normalne, a co nie. Temat: wrzeszczące dzieciaki. Codziennie. Sześć godzin dziennie pod moim blokiem. Od czternastej aż do zmroku. Piski, krzyki, często wulgaryzmy (trzynastoletnie dziewczynki śpiewające o obciąganiu w kiblu - ciekawe doświadczenie). Chodzę spać z bólem głowy i wstaję znerwicowana, że znowu będę musiała ich