Byłem dziś w RCK w celu oddania pełnej krwi i zgłosić się jako dawca szpiku. Nawet nie zdążyłem wypełnić ankiety przyleciała pielęgniarka by sprawdzić moje żyły (wtf), nie wiedziałem o co chodzi. Przeleciałem przez badania bez kolejki, nie wiedziałem o co chodzi. Później przyszła inna pielęgniarka i wyjasniła mi że beda mi pobierac płytki krwi i oni jako RCK nie będa ich zamrażac tylko odrazu wysyłają je do osoby która ich potrzebuje.
konto usunięte










